Armenia ma czterech lądowych sąsiadów i dokładnie do jednego z nich da się dojechać wypożyczonym autem. Pozostała trójka jest zamknięta przez politykę, nieczynne przejścia albo reżim ubezpieczeniowy, którego żadna armeńska wypożyczalnia nie weźmie na siebie. Jeżeli planujecie wynajem samochodu w Armenii w ramach większej pętli bałkańsko-kaukaskiej, uczciwa odpowiedź mieści się na pocztówce: Gruzja tak, reszta nie.
Czterech sąsiadów, cztery odpowiedzi
Turcja — zamknięta od 1993 roku. Granica lądowa jest zamknięta od ponad trzydziestu lat, od czasów pierwszej wojny o Górski Karabach. Po prostu nie ma przejścia, którym dałoby się przejechać. O otwarciu rozmawia się co kilka lat i na rozmowach się kończy. Na razie zostaje samolot do Stambułu albo trasa Erewan–Tbilisi–Trabzon.
Azerbejdżan — faktycznie zamknięty. Brak stosunków dyplomatycznych, brak przejść otwartych dla turystów. Nawet gdyby polityczny korytarz się kiedyś otworzył, żadna armeńska wypożyczalnia w przewidywalnej przyszłości nie podpisze umowy na taki przejazd.
Iran — formalnie otwarty, w praktyce nie. Przejście Nurduz–Agarak na południu działa dla ruchu towarowego i pieszego. Żadna wypożyczalnia w Armenii nie wypuści swojego auta na drugą stronę. Powody się sumują: ubezpieczenie nie obejmuje terenu Iranu, sankcje komplikują dokumenty, a właściciel traci samochód, jeśli coś pójdzie nie tak za linią. Jeżeli Iran jest w planach, polećcie z Erewania i wypożyczcie auto już po stronie irańskiej.
Gruzja — jedyna działająca opcja. Bagratashen–Sadakhlo, dwie godziny na północ od Erewania, to główne przejście. Około 80–90% partnerów TakeCars wystawia notarialne pełnomocnictwo na wyjazd, mniej więcej $150, z trasą uzgodnioną już na etapie rezerwacji. Po gruzińskiej stronie kupuje się lokalne OC, około $20, w kiosku przy granicy.
Para z Krakowa zapytała w sierpniu przy odbiorze, czy można wcisnąć weekend w Tbilisi w środku dziesięciodniowego wyjazdu po Armenii. Pełnomocnictwo wypożyczalnia załatwiła w dobę, wyjazd w piątek, powrót w poniedziałek. Cały koszt granicy: $170 razem z gruzińskim ubezpieczeniem.
Co zawiera gruzińskie pełnomocnictwo
Notarialne pismo wskazuje was, numer rejestracyjny, daty oraz trasę. Wystawienie zajmuje jeden do dwóch dni roboczych — proście o nie przy rezerwacji, nie rano przy ladzie. Trzy proste zasady:
- Uprzedźcie wypożyczalnię z wyprzedzeniem, w obie strony jeśli wracacie
- Wykupcie gruzińskie OC w Sadakhlo albo online na tpl.ge przed przejściem
- Trzymajcie pełnomocnictwo, umowę najmu i paszport na desce rozdzielczej przy szlabanie — pogranicznicy sprawdzają wszystkie trzy
Wynajem w jedną stronę Erewan → Tbilisi
Kilku partnerów oferuje teraz wynajem w jedną stronę między dwiema stolicami. Wygodne, gdy przylatujecie do jednego miasta, a wylatujecie z drugiego — bilety do Tbilisi i do Erewania w tych samych terminach potrafią się mocno różnić ceną. Dopłata za jeden kierunek to $100–300, zależnie od auta i sezonu.
Podsumowanie
Gruzję planujcie swobodnie, z uprzedzeniem. Pozostałe trzy traktujcie jak nie. Pętla Armenia–Gruzja to regionalny road trip; wielkie kółko po Kaukazie pozostaje na razie biletem lotniczym.